środa, 10 lutego 2016

Zazdrostki...

Witam, dzisiaj mogę coś z dna szuflady a dokładnie zazdrostka. Odleżała swoje więc pora ją pokazać. A że stale zaprzyjaźniam się z maszyną do szycia to moja pierwsza zazdrostka którą sama i wyszyłam i uszyłam. 






Pozostałe zazdrostki wyszyte na zamówienie mam nadzieję, że dobrze służą właścicielce.








Bardzo serdecznie dziękuję za odwiedziny a szczególnie za miłe słowa pozostawione w komentarzach. Pozdrawiam Was bardzo ciepło Ania



8 komentarzy:

  1. Śliczne.Właśnie na nowo wróciłam do haftu richelieu i niezmiennie podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu nie da się przejść obojętnie obok Twojego haftu .Prześliczne pajączki idealny ścieg.Nie widziałam nigdy takiej krateczki , która wypełnia środek dużego kwiatu.Prześliczne prace

    OdpowiedzUsuń
  3. Błądzę sobie i oglądam rzeczy piękne w internecie, ale Twoje dzieła są super piękne. Dech zapierają. Masz niesamowite zdolności. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne są Twoje prace:)))
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! Dobrze służą i z pewnością zachwycają!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne! Dobrze służą i z pewnością zachwycają!

    OdpowiedzUsuń
  7. Normalnie oniemiałam - przepiękne zazdrostki :)
    Są to arcydzieła same w sobie :)

    OdpowiedzUsuń