Pokazuję tylko sam haft bo fartuch jeszcze nie jest uszyty. Motywy ze stroju żywieckiego. Szerokość haftu to 150 cm wykonany jest na płótnie lnianym białą muliną.
Jestem pod wielkim wrażeniem....Nie umiem haftować więc jak kiedyś pokażesz krok po kroku bedę bardzo wdzięczna.Choc pewnie trudno się tego nauczyć. Pozdrawiam BeA
Trafilam do Ciebie bo Gosia o Tobie napisala..sliczne prace , wszystko mi sie tu podoba,,mysle ze bardzo szybko zaistniejesz w blogowym swiecie.Pozdrawiam :)
Piekne rzeczy tworzysz, z wielka przyjemnoscia bede do Ciebie zagladac, tym bardziej, ze cos mnie ciganie do sprobowania haftu plaskiego, narazie gromadze fachowa literature. Pozdrawiam :)
Cudne, a do tego ta dziergana "koronka" dookoła. Mnóstwo pracy...
OdpowiedzUsuńJestem pod wielkim wrażeniem....Nie umiem haftować więc jak kiedyś pokażesz krok po kroku bedę bardzo wdzięczna.Choc pewnie trudno się tego nauczyć. Pozdrawiam BeA
OdpowiedzUsuńTrafilam do Ciebie bo Gosia o Tobie napisala..sliczne prace , wszystko mi sie tu podoba,,mysle ze bardzo szybko zaistniejesz w blogowym swiecie.Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńAniu, witam Cię serdecznie w blogowym świecie! Prace, które pokazałaś na wstępie to same śliczności, będę zaglądała częściej. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPiękna praca Aniu :)
OdpowiedzUsuńJa też ścieżką od Gosi:)
Piekne rzeczy tworzysz, z wielka przyjemnoscia bede do Ciebie zagladac, tym bardziej, ze cos mnie ciganie do sprobowania haftu plaskiego, narazie gromadze fachowa literature. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńAniu. Znalazlam Cie w 2015 roku. Czy masz inne wzory fartuchow góralskich?
OdpowiedzUsuńPiękne i staranne wykonanie :)
OdpowiedzUsuń